Prowokowanie klienta do zmiany: tak czy nie? (część 3)

Styl Konwersacyjny, Wykorzystanie Metafor oraz Postawy w  Coachingu Prowokatywnym: Nie ma wątpliwości, że w Coachingu Prowokatywnym istnieją pewne kluczowe składniki, które czynią go buntowniczo wyjątkowym.

Pierwszy to styl konwersacyjny między coachem a klientem albo, jak opisuje go Nick Kemp – “interakcja taka, jakbyś rozmawiał ze starym znajomym”. Taki styl ma możliwie szybko stworzyć prawdziwą więź z klientem. Uważa się również, że styl konwersacyjny pozwala klientowi porozmawiać o prawdziwym charakterze problemu, a nie jedynie reagować w taki sposób, jaki uważa, że oczekuje coach. Ta swoboda komunikowania się, życzliwość i pielęgnowana troska między coachem i klientem, umożliwia klientowi dotarcie do własnych rozwiązań z innej perspektywy.

Kolejnym kluczowym elementem jest stosowanie metafor podczas prowokatywnej sesji coachingowej. Z naciskiem na prowokowanie klienta w celu stymulowania reakcji, która z kolei może wywołać nowe sposoby myślenia i odczuwania w związku z danym problemem, metafory stosowane są w sposób elegancki i angażujący. Klienta zachęca się do opisania sytuacji “w tym punkcie w czasie” i bez szczegółów; to raczej malowanie szerszej perspektywy. Celem takiej linii pytań jest zdobycie bardziej przydatnych informacji na temat tego, w jaki sposób klient myśli i czuje. Kemp proponuje następujący przykład:

Nick: Kiedy myślisz o tym problemie teraz, to jak to wszystko wygląda?

Klient: Tak, jakbym wpadł w koleinę.

Nick: W jaką koleinę?

Klient: To tak, jakbyś jechał przez pustynię i nagle samochód utknie, i nie da rady jechać dalej.

Nick: Co jest przed tobą?

Klient: Przede mną jest odcinek drogi, po której nic nie jedzie.

Ostatnim, ale oczywiście nie najmniej ważnym składnikiem Coachingu Prowokatywnego są Postawy Prowokatywne. Punktem odniesienia Kempa w kwestii Postaw Prowokatywnych jest poznawanie wewnętrznej mapy klienta – jak klient tworzy stan “utknięcia” i jak określić sposoby, którymi klient generalizuje ten stan. Wyposażony w szeroki repertuar postaw, coach potrafi odkryć, w którym miejscu klient jest najbardziej odporny, a następnie skoncentrować się na prowokowaniu klienta do potwierdzenia potrzeby usunięcia tego stanu zablokowania. Kiedy klient broni swojego stanowiska albo jest stymulowany do stworzenia nowej perspektywy czy możliwości, jest “wytrząsany” ze stanu zablokowania, tak jak w przypadku Amandy i jej problemu z paleniem. Postawy są zróżnicowane, od przerywania klientowi, dezorientowania klienta, po sugerowanie, że klient robi ciągle to samo, żeby wymienić tylko kilka – wszystkie w celu przekonania się, jak bardzo klient jest skłonny zaakceptować albo odrzucić aktualny stan “zablokowania”, a równocześnie widać tok myślenia klienta.

Moje przemyślenia: Ze wszystkich elementów Coachingu Prowokatywnego, te rezonują ze mną najbardziej pozytywnie. Styl konwersacyjny przemawia do mojego pragnienia kontaktu z klientem w mniej kliniczny sposób, wręcz żebyśmy mogli porozmawiać tak swobodnie, jak dwoje przyjaciół przy kuchennym stole. Kreatywne wykorzystanie języka w sposób, który pozwala zyskać dostęp do sposobu myślenia czy odczuwania klienta, to cenne i użyteczne narzędzie w każdej sesji coachingowej. I wreszcie, postawy prowokatywne opracowane przez Nicka Kempa są dosyć innowacyjne i  jestem przekonana, że – stosowane tak, jak chce Kemp – postawy te mogą stanowić cudowne narzędzie do angażowania klienta w taki sposób, który może wywołać nieoczekiwane i pożądane reakcje.

Na zakończenie

Artykuł o Świadomym Przywództwie, który tutaj prezentuję, tym właśnie jest: moimi przemyśleniami na temat podróży, jaką ostatnio rozpoczęłam, których głównym celem było zasadniczo ustalenie, 1) czy jestem lub nie, gotowa, aby zaakceptować tradycyjny coaching, pracę w zgodzie z wytycznymi ICF, a jeżeli nie, to 2) ocenę Coachingu Prowokatywnego jako alternatywnej metody coachingowej. Wiedza i spostrzeżenia, jakie uzyskałam poprzez poszukiwanie odpowiedzi, zmieniło moją perspektywę na wielu różnych poziomach. Odkryłam, że jestem całkowicie gotowa na przyjęcie tradycyjnego modelu coachingowego, tak jak nauczono mnie w ICA i w zgodzie z wytycznymi ICF. Właściwie, jestem bardziej niż kiedykolwiek przekonana, że coaching w pełnym szacunku, zorientowanym na klienta stylu, bardzo ściśle przystaje do moich wartości i przekonań. Ściślej rzecz ujmując, nauczyłam się szczególnie doceniać wytyczne ICF, dotyczące współtworzenia relacji (budowanie zaufania i bliskości z klientem oraz bezpieczne, wspierające środowisko, które zapewnia stały wzajemny szacunek i zaufanie), udziału coacha (w pełni świadomego, spontanicznego, otwartego, elastycznego i pewnego siebie), skutecznej komunikacji (zwłaszcza wspierania w wyrażaniu self klienta) oraz komunikacji bezpośredniej (stosowanie języka, który ma najbardziej pozytywny wpływ na klienta). Jak na ironię, doświadczenie ponownego spotkania się z tymi elementami w innym modelu coachingowym “sprowokowało” mój powrót do modelu tradycyjnego, wraz z głębszym zrozumieniem powodu istnienia obowiązujących wytycznych.

O ile okazało się, że Coaching Prowokatywny nie całkiem uwiódł mnie jako alternatywny model coachingowy, to pozytywne elementy, którym poświęciłam swoje powyższe przemyślenia,  są tymi, których zastosowanie wezmę pod uwagę – z dbałością i dalszym szkoleniem – w mojej własnej praktyce coachingowej. Najważniejsze, co wyniosłam z tej podróży, jest to, że zawsze będę tym rodzajem coacha, jakim chcę być, dopóki pozostanę wierna własnym wartościom i przekonaniom. Po prostu muszę zaufać, że klient zawsze ma odpowiedź, czasami taką, która ujawni się po łagodnych rozważaniach, a czasami – za zgodą klienta – po zabawnych, prowokacyjnych żartach. I wreszcie, nauczyłam się, że mogę zaufać temu, że moje zamierzenia, moje umiejętności coachingowe, moja intuicja, moje życiowe doświadczenie i wszystko to, czego nauczyłam się w ICA, przygotowało mnie do prowadzenia coachingu z uczciwością, łatwością i lekkością.

Chciałabym wyrazić mój wielki szacunek i podziw dla Franka Farrelly’ego, Nicka Kempa i Jaapa Hollandera za ich pasję i oddanie w tworzeniu i rozwijaniu Terapii i Coachingu Prowokatywnego, a także za ich liczne talenty i umiejętności jako moderatorów i trenerów. Celem wyrażonych tutaj przemyśleń w żadnym stopniu nie było bagatelizowanie korzyści i wspaniałych zalet  Coachingu Prowokatywnego. Zachęcam każdego, kogo interesuje ta żywiołowa, angażująca, zabawna i pożyteczna metoda coachingowa do zastanowienia się nad własną Prowokatywną przygodą. Kathi Vellinga-Suprata

Bibliografia

Farrelly, F. and Brandsma, J. Provocative Therapy, Meta Publications, USA, 1974.

Kemp, N. Provocative Change Works, http://www.provocativetherapy.com

Hollander, J. Provocative Coaching: Making things better by making them worse, Crown House Publishing, UK/USA, 2012.

Kemp, N. http://www.nickkemptraining.com, UK

Hollander, J. Provocative Coaching – The Interview – Jaap Hollander, http://www.provocativecoachingandtherapy.com, NL

 

Autor referatu: Kathleen Vellinga-Suprata
Przetłumaczono dla Provocare
Fotografia: Ireneusz Knyziak 

PROVOCARE

Provocare - instytut komunikacji prowokatywnej

ul. Esej 21/22,
01-923 Warszawa
NIP 8842467027

NR konta
81 1090 2369 0000 0001 0310 4811